Fotografia dziecięca – trójpodział

Idzie weekend, więc nie mogę zostawić Was z niczym 😉

Oto więc jedna z najważniejszych reguł, rządzących zdjęciami, nie tylko dziecięcymi, nie tylko portretowymi nawet, ale zdjęciami ogółem. Ba, nawet obrazami ogółem, bo dotyczy ona również malarstwa, filmu itp. Reguła trójpodziału.

Reguła trójpodziału mówi o tym, że zdjęcia kadrowane centralnie (gdy główny element jest w centrum kadru) rzadko kiedy są ok 😉 To tak w dużym skrócie. Lata temu, w malarstwie powstała reguła mówiąca o dzieleniu zdjęcia w równych odstępach dwoma liniami w poziomie i dwoma w pionie, dzielącymi kadr na 9 równych pól.

Trójpodział zakłada, że najważniejsze elementy na zdjęciu (jak wyżej postaci dziewczynek, tudzież twarz, oko) powinny znajdować się mniej więcej na przecięciu tych linii. Ważne linie w kadrze (droga, horyzont) mniej więcej wzdłuż którejś z linii. Nigdy w centrum. Wtedy co? Wtedy obraz jest przyjemniejszy dla oka, tak po prostu 🙂

Zdjęcia dzieci nie są tu jakimś wyjątkiem od reguły i zasada trójpodziału sprawdza się tu elegancko. Przyznać trzeba, że reguła jest prosta, a jej zastosowanie bardzo szybko podnosi rangę Twoich zdjęć. Owszem, zdjęcia centralne mają swój sens i o tym niebawem, ale w zdecydowanej większości standardowych przypadków trzymanie się reguły trójpodziału jest dobrym rozwiązaniem.

Oczywiście należy też pamiętać, że chodzi o trzymanie się „mniej więcej” tych tzw. mocnych linii i mocnych punktów. Nikt nie każe nam wyliczać co do centymetra równych pól i nikt tego z linijką sprawdzać nie będzie 😉 ale wyobrażenie sobie takiego podziału i odsunięcie nieco ważnych elementów od środka zdjęcia jest niemal zawsze – szczególnie w sesji dziecięcej – dobrym rozwiązaniem.

I to tyle, krótko, zwięźle i na temat. A btw, zdjęcia do tutoriala powstały m.in. w pięknym Lidzbarku Warmińskim 🙂

Pozdrawiam

Iwona

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *